Określenie „podatek od ogrzewania” sugeruje nową daninę nakładaną bezpośrednio na właściciela domu. ETS2 będzie tymczasem działał inaczej. Obowiązek rozliczania emisji obejmie dostawców paliw, którzy najpewniej przeniosą część kosztów na odbiorców. W praktyce zmiana może więc pojawić się w cenie węgla, gazu, oleju opałowego lub LPG. Podatek węglowy dla gospodarstw domowych czy opłata emisyjna od paliw kopalnych od 2027 roku to chwytliwe hasła, upraszczają jednak cały mechanizm. Odbiorca końcowy nie będzie sam kupował uprawnień do emisji. Zapłaci pośrednio poprzez wyższą cenę paliwa. Skala podwyżek nie będzie jednak jednakowa dla wszystkich. Zależeć będzie od ceny uprawnień, zużycia paliwa, sprawności instalacji i zapotrzebowania budynku na ciepło. W dalszej części artykułu zostanie wyjaśnione, jak ETS2 wpłynie na ceny węgla i gazu, kto faktycznie poniesie koszty oraz jak czytać prognozy na 2027 i kolejne lata.
Czym jest ETS2, jakie paliwa obejmie i kiedy zacznie obowiązywać?
ETS2 to osobny system handlu uprawnieniami do emisji dla budynków, transportu drogowego i części mniejszego przemysłu. Nie obejmie bezpośrednio właściciela domu. Obowiązek raportowania emisji i zakupu uprawnień spadnie na podmioty wprowadzające paliwa do obrotu, a koszt może zostać przeniesiony na odbiorcę w cenie opału lub gazu. System dotyczy przede wszystkim emisji ze spalania:
- Węgla kamiennego,
- Gazu ziemnego,
- Oleju opałowego,
- LPG.
Liczy się nie sam kocioł, lecz ilość zużytego paliwa i związana z nim emisja CO₂. Z tego powodu dwa podobne domy mogą odczuć ETS2 zupełnie inaczej, zwłaszcza gdy różnią się izolacją, powierzchnią i sprawnością instalacji.
Co z drewnem i pelletem?
Drewno i pellet nie są paliwami kopalnymi, dlatego nie należy automatycznie przypisywać im takiego samego obciążenia jak węglowi czy gazowi. Ich ceny mogą jednak rosnąć z innych powodów, między innymi przez większy popyt, koszty transportu i zmiany regulacyjne.
Kiedy system zacznie działać?
Monitoring emisji już trwa, natomiast pełne uruchomienie ETS2 przewidziano na 2028 rok. Aukcje uprawnień mają ruszyć wcześniej, w 2027 roku. Stąd bierze się nie do końca prawdziwa informacja o opłacie emisyjnej od paliw kopalnych w 2027 roku. W tym momencie nie oznacza to na pewno jednej, natychmiastowej podwyżki dla wszystkich gospodarstw. Najważniejszy wniosek jest prosty: właściciel domu nie będzie sam kupował uprawnień. Koszt ETS2 pojawi się raczej wewnątrz ceny paliwa: na tonie węgla, rachunku za gaz lub litrze oleju opałowego.

Kto zapłaci za ETS2 i jak system rzeczywiście wpłynie na ceny węgla oraz gazu?
Obowiązek zakupu uprawnień ETS2 spadnie na podmioty wprowadzające paliwa do obrotu, a nie bezpośrednio na właścicieli domów. Koszt może jednak zostać doliczony do ceny węgla, gazu, oleju opałowego lub LPG. Ostateczna skala podwyżki będzie zależała od marż, konkurencji, podatków i krajowych rozwiązań osłonowych.
Jak może zmienić się cena węgla?
Węgiel emituje więcej CO₂ niż gaz w przeliczeniu na uzyskane ciepło, dlatego opłata może obciążyć go mocniej. Znaczenie będą miały również wartość opałowa, wilgotność, ilość popiołu i sprawność kotła. Słabsze paliwo wymaga większego zużycia, więc pozornie tańsza tona może podnieść koszt całego sezonu. Określenie podatek węglowy dla gospodarstw domowych jest więc uproszczeniem. Formalnie zapłaci dostawca, lecz wydatek może zostać przeniesiony na kupującego.
Koszt ogrzewania domu gazem po wprowadzeniu ETS2
Gaz także zostanie objęty systemem, choć jego emisyjność jest niższa niż węgla. Na rachunek nadal będą wpływały cena surowca, dystrybucja, podatki, zużycie oraz sprawność kotła. Ocieplony dom z dobrze ustawioną instalacją odczuje zmianę słabiej niż budynek o dużych stratach ciepła.
Od czego będzie zależała wysokość opłaty?
Znaczenie będą miały:
- Cena uprawnień ETS2,
- Rodzaj i ilość paliwa,
- Sprawność urządzenia,
- Zapotrzebowanie budynku na ciepło,
- Sposób przenoszenia kosztów przez sprzedawcę.
Nie będzie jednej stawki dla wszystkich. Im większe zużycie paliwa, tym wyraźniejszy ślad ETS2 w domowym budżecie.
Przykładowe scenariusze wzrostu kosztów i cen energii na 2027 rok – prognozy
Koszt ogrzewania po uruchomieniu ETS2 będzie zależał od ceny uprawnień, rodzaju paliwa, jego zużycia, sprawności kotła i strat ciepła w budynku. Dlatego lepiej posługiwać się scenariuszami niż jedną kwotą przedstawianą jako pewna.
Trzy możliwe warianty kosztowe
- Wariant łagodny – dobrze ocieplony dom, niewielkie zużycie paliwa i umiarkowana cena uprawnień.
- Wariant pośredni – przeciętny standard energetyczny oraz typowe zużycie gazu lub kilku ton węgla.
- Wariant wysoki – nieocieplony budynek, stary kocioł i duże zapotrzebowanie na ciepło.
Ceny energii 2027 – prognozy wymagają ostrożności
Na ceny węgla i gazu będą wpływać także notowania surowców, kursy walut, transport, podatki, zapasy i krajowe regulacje. Nie każda podwyżka będzie więc skutkiem ETS2. Najbardziej miarodajna kalkulacja zaczyna się od rzeczywistego zużycia paliwa w danym budynku – dopiero później można nałożyć na nie możliwe stawki emisji. Największa presja kosztowa może pojawić się tam, gdzie zbiegają się trzy okoliczności:
- Wysokie zużycie węgla lub gazu,
- Budynek o dużych stratach ciepła,
- Niewielka zdolność do sfinansowania modernizacji.
W szczególnie trudnym położeniu mogą znaleźć się właściciele dużych, nieocieplonych domów, użytkownicy starych kotłów oraz mieszkańcy terenów bez dostępu do sieci ciepłowniczej. Dla takich gospodarstw zmiana źródła ogrzewania nie jest prostym zakupem nowego urządzenia. Często wymaga przebudowy instalacji, ocieplenia przegród i pokaźnego wkładu własnego.
Społeczny Fundusz Klimatyczny i gospodarstwa najbardziej narażone na wzrost kosztów
Społeczny Fundusz Klimatyczny ma złagodzić skutki ETS2 tam, gdzie podwyżki cen paliw mogą najmocniej nadwyrężyć budżet. Nie będzie jednak automatycznym zwrotem opłaty dla każdego właściciela kotła. Pomoc ma być kierowana przede wszystkim do gospodarstw zagrożonych ubóstwem energetycznym, podatnych użytkowników transportu oraz mikroprzedsiębiorstw dotkniętych wzrostem kosztów energii i paliw. Wsparcie może obejmować termomodernizację, wymianę źródła ciepła, poprawę sprawności energetycznej budynku, dostęp do mniej emisyjnego transportu oraz czasową pomoc dochodową. Ostateczny wachlarz instrumentów będzie zależał od krajowego planu społeczno-klimatycznego. To właśnie państwa członkowskie mają wskazać grupy najbardziej narażone i opisać sposób rozdysponowania środków. Społeczny Fundusz Klimatyczny ma więc działać z jak finansowy pomost prowadzący do mniejszego zużycia energii. Samo przyznanie środków nie nastąpi jednak z urzędu. Dostępność pomocy, progi dochodowe i zakres inwestycji będą wynikały z polskich programów wdrażających fundusz.
Czy warto rezygnować z węgla lub gazu wyłącznie z powodu ETS2?
Samo pojawienie się ETS2 nie powinno prowadzić do pochopnej wymiany kotła. Decyzję warto oprzeć na pełnym rachunku, obejmującym koszt nowego urządzenia, modernizację instalacji, zużycie energii, serwis, dostępność paliwa oraz możliwe dopłaty. W praktyce tani zakup nie zawsze oznacza tanią eksploatację, a droższe źródło ciepła może przez lata pracować oszczędniej. Duże znaczenie ma też stan budynku. Zmiana kotła w domu, który traci ciepło przez dach, ściany i nieszczelną stolarkę, bywa próbą napełniania przeciekającego zbiornika. Nowe urządzenie może ograniczyć zużycie paliwa, lecz nie usunie przyczyny wysokich rachunków. Dlatego przed wyborem technologii warto sprawdzić rzeczywiste zapotrzebowanie na energię i możliwości termomodernizacji. ETS2 nie wprowadzi jednej stałej dopłaty do tony węgla ani jednostki gazu. Koszt będzie zależał od ceny uprawnień, emisyjności paliwa i rocznego zużycia. Największe obciążenie pojawi się więc tam, gdzie budynek potrzebuje dużo energii, a instalacja pracuje z niską sprawnością. Rezygnacja z węgla lub gazu może być uzasadniona, lecz nie powinna wynikać wyłącznie z jednego medialnego nagłówka. Rozsądniejsza jest analiza kilku wariantów na lata z uwzględnieniem cen paliw, kosztów inwestycji i dostępnych form wsparcia. Takie przygotowanie pozwala uniknąć decyzji pod presją i wejść w nowe realia ogrzewania z uporządkowanym budżetem.