Jak przewozić zwierzęta?

Podróżowanie z psem, kotem, czy innym zwierzakiem to spore wyzwanie. Każdy właściwe staje w takiej sytuacji, gdy wybiera na dłuższy, czy krótszy wyjazd. Niektórzy przewożą zwierzęta bez żadnego zabezpieczanie. Dotyczy to głównie psów. Inne zwierzaki przewozi się w klatach. W przypadku kotów bardzo ciekawym rozwiązaniem jest transporter dla kota.

Wypróbuj transporter

Pozostając w kwestii przejazdów zwierząt, musimy przyjrzeć się, jak to wygląda, co nam można, a czego nie. W niektórych pojazdach komunikacji miejskiej przewożenie zewsząd jest zabronione. W innych dozwolone, ale tylko pod warunkiem, że mniejsze zwierzęta są w klatce, a większe mają kaganiec. Nawet, jeśli mamy najbardziej leniwego psa, który nie skrzywdziłby muchy, musimy pamiętać, że inni pasażerowie o tym nie wiedzą i mogą czuć dyskomfort. Jeśli chcemy zaoszczędzić problemów sobie i pasażerom, zastosujmy się do zasad. Jadąc pociągiem musimy pamiętać, tym, że ważna jest wygoda nasza i pasażerów. Wiele osobom na pewno zdarzyło się jechać pociągiem w przedziale 8 osobowym, gdzie na dodatek na środku leżał pies.

transporter dla kotaTo raczej mało komfortowe rozwiązanie. Dużym problemem jest też zapach zwierząt. Nie każdy jest przyzwyczajony, a jeśli dodatkowo nasz pupil ma kuwetę w klatce, zapachy mogą być bardzo nieprzyjemne. Pojawia się jeszcze jedna kwestia, o której pasażerowie bardzo często zapominają. Nie można przewozić psów kotów, ani innych zwierząt na siedzeniach. Nawet, jeśli mamy kocyk dla naszego pupila. Nie możemy kłaść do na siedzeniu. Pamiętamy tez, żeby szczelnie zamykać klatki i inne pudełka. Kiedyś aligator powodował katastrofę lotniczą, bo nie dość, ż był przewożony zupełnie nielegalnie, to jeszcze właściciel zapomniał dobrze zabezpieczyć pudło, w którym się znajdował. Nie raz zdarzyło się też tak, że komuś z paczki uciekł gołąb, pająk lub wąż.

Za takie sytuacje możemy oberwać od innych pasażerów, jak również od samego konduktora, czy kierowcy. Pamiętajmy tez, że zmieniły się też kwestie przejazdu ze zwierzętami i od teraz, przekraczając granicę ze zwierzakiem, musimy mieć dla niego paszport.